Kolejne zlecenie wjechało do warsztatu i od razu podniosło nam poprzeczkę. Odezwała się do nas III Kompania Czołgów z konkretną misją - chłopaki potrzebowali pamiątkowej statuetki dla Andrzeja. Od początku klient podkreślał, że bardzo zależy im na czasie i zamówienie musi wyjść od nas najszybciej jak to możliwe.

Zamiast standardowych rozwiązań, poszliśmy w dość masywną i dynamiczną scenę. Na podstawce wylądował model czołgu K2, a obok niego stanęła główna postać - figurka żołnierza trzymającego w dłoniach potężny klucz warsztatowy. Zgodnie z wytycznymi od Patryka, który koordynował zamówienie, nanieśliśmy na klucz dodatkowy detal w postaci napisu "3kcz". Aby przełamać płaską powierzchnię i nadać całości trochę poligonowego klimatu, teren wokół czołgu urozmaiciliśmy o wyrzeźbione ślady gąsienic oraz ułożone worki. Na samym froncie znalazła się oczywiście tabliczka z dedykacją. Całość wykończyliśmy ręcznym malowaniem, które nadało plastikowi wygląd ciężkiego, spatynowanego metalu.

Nie było mowy o prowizorce, również jeśli chodzi o gabaryty. Statuetka mierzy 22 cm wysokości, a jej podstawa zajmuje 15 na 16 cm. Zadbaliśmy o odpowiednie wypełnienie i dociążenie, dzięki czemu ostateczna waga przekroczyła ponad 2 kilogramy. Trzymając ją w rękach, czuć, że to solidny kawał materiału. Z racji tak dużej wagi, cały dół podstawki zakleiliśmy miękim, czarnym welurem, co daje gwarancję, że przesuwanie statuetki nie porysuje mebli.

Choć presja czasu była spora, udało nam się ogarnąć temat na czas. Klient zatwierdził zdjęcia gotowego projektu, błyskawicznie puścił przelew, a my jeszcze tego samego dnia zapakowaliśmy statuetkę i wrzuciliśmy ją do paczkomatu. Najlepszą nagrodą za to szybkie tempo była krótka wiadomość zwrotna od zamawiającego, że robota to "sztos". To dopiero drugi post na naszym blogu i cały czas budujemy tę markę od zera, ale takie słowa niesamowicie napędzają do działania. Wracamy do warsztatu, bo kolejne projekty już czekają w kolejce.

