Przysięga wojskowa to moment, który zostaje w pamięci na zawsze, dlatego pamiątka z tego dnia musi mieć odpowiedni charakter. Niedawno trafiło do nas zamówienie z konkretnym celem – stworzyć statuetkę, która upamiętni ten wyjątkowy krok w karierze wojskowej. Wytyczne od klienta były jasne: projekt miał być mniejszy i bardziej poręczny niż nasze ostatnie dwukilogramowe realizacje, idealny do wyeksponowania na biurku lub w gablocie bez przytłaczania otoczenia.

Dynamika w mniejszej skali
Mimo mniejszych gabarytów, postawiliśmy na maksymalny realizm. Głównym elementem projektu jest figurka operatora w pełnym oporządzeniu, uchwyconego w dynamicznej pozie z wycelowanym karabinkiem wyposażonym w tłumik. Żołnierz posiada odwzorowane detale wyposażenia, takie jak kamizelka z ładownicami, kabura z bronią boczną na udzie oraz plecak taktyczny.

Aby nadać całości surowy, poligonowy klimat, zadbaliśmy o odpowiednie ukształtowanie terenu na podstawce. Pod nogami operatora znalazły się kamienie, pniak ściętego drzewa oraz porzucony hełm taktyczny. Całość wykończyliśmy naszą sprawdzoną techniką ręcznego malowania, która nadaje wydrukowi wygląd ciężkiego, patynowanego metalu.

Dedykacja dla Kamila
Osobisty charakter statuetki podkreśla specjalna tabliczka. Zgodnie z wytycznymi, na froncie znalazł się pamiątkowy tekst: "Na pamiątkę przysięgi wojskowej 26.09.2026 r." oraz imię bohatera tego dnia – Kamila. Zabezpieczyliśmy prywatność zamawiającego, rezygnując z pełnego nazwiska, pozostawiając elegancką i bardzo osobistą dedykację.

To zlecenie utwierdza nas w przekonaniu, że budując markę od zera, warto stawiać na elastyczność. "Gromiki" nie muszą być zawsze ogromnymi kolosami, aby przyciągać wzrok. Nawet w bardziej poręcznym wydaniu zachowują swój rzemieślniczy, wojskowy charakter.
Jakie pozy figurek bardziej do Was przemawiają przy takich okazjach – dynamiczne w trakcie akcji, czy wolicie te bardziej statyczne i paradne?